Menu na urodziny dla alergika


Impreza z okazji pierwszych urodzin Aarona nie była typową imprezą tylko dla dzieci i nie znajdziecie w tym wpisie inspiracji na potrawy typowo dziecięce. Było to rodzinne spotkanie, na które zaproszeni byli w większości osoby dorosłe. Ale brałam pod uwagę to, że wśród osób zgromadzonych są dwie osoby, które nie mogą jeść nabiału (oczywista oczywistość te osoby to ja i Aaron). Dlatego ustalając menu musiałam poszukać potraw, które także będę mogła zjeść. No i bardzo zależało mi, żeby Aaron mógł spróbować choć trochę swojego pierwszego w życiu tortu urodzinowego. Szukając pomysłów na potrawy musiałam też brać pod uwagę czas ich wykonania. Na chwilę obecną (wiem, że dzieci szybko rosną) nie jestem w stanie spędzić całego dnia i nocy w kuchni.

Tak więc, coby nie przedłużać, menu na roczek wyglądało następująco.


Obiad 
Kurczak po zbójnicku (przepis TUTAJ) Ja użyłam udek bez skóry i kości. Do tego najnormalniej ugotowane ziemniaczki. Potrawa jest naprawdę szybka w przygotowaniu i nie musimy już do niej robić surówki, bo kapustka jest świetna. Dzieci zamiast kapusty zjadły zielnego ogórka.


Tort
Niestety tutaj nie mogę do końca popisać się wypróbowanym przepisem bo krem, który leży na górze się zważył. Ale ogólnie tort wszystkim smakował i został się tylko mały kawałek do porannej kawy.

Ciasto na tort upiekłam z TEGO przepisu. Ten niby biszkopt przełożyłam dżemem porzeczkowym i ubitą śmietaną z mleka kokosowego. O tym, jak ubić mleko kokosowe TUTAJ.
Na górze tortu znajduje się krem karpatkowy, ale ugotowany na mleku roślinnym i ubity na roślinnej margarynie. Niestety krem się zważył, nie wiem czy jest to wina tego, że wszystkie składniki były roślinne czy ugotowałam za rzadki budyń? Na pewno już wiem, że nie powinnam działać tak po omacku, mając bardzo małe doświadczenie w wegańskich deserach. Do dziś nie mogę znaleźć przepisu na typowo karpatkowy krem wegański. A ja myślałam, że zrobię tak jak zawsze, tylko zamienię produkty białkowe na roślinne. No nic, następnym razem krem karpatkowy zrobię z tego przepisu KLIK





Czekoladowe babeczki
Powstały z tego samego ciasta, co tort. Tak, poszłam na łatwiznę i zrobiłam po prostu więcej ciasta, z czego 3/4 poszło do tortownicy, a 1/4 do foremek na babeczki. Ale zrobiłam to celowo, ponieważ Artur bardzo lubi te czekoladowe babeczki, a w ogóle nie uznaje czegoś takiego jak tort. Dlatego te babeczki upiekłam z myślą o nim, żeby mógł coś zjeść, kiedy my będziemy opychać się tortem.




Ciasto jaglane z rabarbarem
Przepis TUTAJ. Tylko ja zamiast cukru dodałam 3 daktyle, wcześniej wymoczone we wrzątku i zmielone razem z innymi składnikami. Aaron bardzo lubi to ciasto i świetnie się sprawdza na podwieczorek. Polecam szczególnie zapracowanym bo robi się je w trymiga. Oczywiście owoce mogą być jakie tylko dusza zapragnie.





Ślimaki z pieczarkami
To nic innego jak płat kruchego gotowego ciasta, posmarowany ketchupem i startymi, usmażonymi wcześniej pieczarkami. Ciasto zwijamy, kroimy i zapiekamy w piekarniku około 15-20 minut, najlepiej do zarumienienia. Można wykorzystać też ciasto francuskie. Jeśli nie tolerujecie nabiału to koniecznie przy zakupie takich gotowych ciast sprawdźcie skład, bo niektóre francuskie jak i kruche wersje posiadają w składzie mleko lub masło.



Poniżej wersja ślimaków ze szpinakiem, łososiem i suszonymi pomidorami.



Hummus z warzywami
Ten zestaw występuję u mnie bardzo często na imprezach. Tym razem nie zrobiłam sama hummusu, ale znalazłam taki z dobrym składem i w smaku też jest niczego sobie.



Owoce w kubeczkach
Tutaj nie trzeba się dużo rozwodzić. Owoce jak owoce, każdy widzi. A i Jubilat nie pogardził swoim przydziałem.


Oprócz tego na stole była jeszcze sałatka, tak zwana gyros, śledziki, chlebek, sery i wędliny. Ot takie zwyczajne, polskie zakąski :)


Inne pomysły na urodzinowe menu znajdziecie TUTAJ i TUTAJ

11 komentarzy:

  1. Wszystkiego Najlepszego!!! Pysznie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że moja propozycja się przydała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i możemy wpadać do Was na imprezki! :D
    Szkoda, że nasze urodzinki przed chwilą minęły :P Ale tortem na naszym blogu jeszcze można się poczęstować xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Ty to jesteś wszechstronnie uzdolniona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne menu!! chyba wykorzystam ślimaczki z pieczarkami na Gabi urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze przyznam, że te z pieczarkami bardziej smakowały gościom i szybciej zniknęły.

      Usuń
    2. i przyznam, że to pierwsze po co bym sięgnęła, wygląda smakowicie :)

      Usuń
  6. Ciasto jaglane z rabarbarem brzmi pysznie!

    OdpowiedzUsuń