Pierwsze komiksy dla dziecka


 Dzisiaj w ramach projektu Przygody z książką, szczegóły TUTAJ,



 przedstawię komiksy, które Artur posiada i bardzo je lubi, a w szczególności ten pierwszy.


Kto jest górą? Lew czy mysz? 
Toni i Slide Morrison
Wyd. Mada

Jak pewnie się domyślacie głównymi bohaterami są lew i mysz, ale inne zwierzęta też można znaleźć w tej książce. Lew jak to lew, odważny, głośny i władczy. Dopóki nie skaleczył się i nie potrzebował pomocy. Żadne zwierzę nie chciało mu pomóc, tylko jedna myszka się odważyła. Co było dalej? Nie zdradzę. Musicie ją po prostu kupić. Ja nabyłam ją za całe 3 złote TUTAJ po recenzji na blogu Srokao
To był pierwszy komiks, który kupiłam Arturowi i nie żałuję bo dziecko kazało go sobie czytać codziennie. Teraz już mu trochę przeszło - na moje szczęście.







Malutki Lisek i Wielki Dzik
Berenika Kołomycka
Wyd. Egmont

Książka jest po prostu o przyjaźni. Tej, która miewa trudne początki, ale zakończenia są zawsze szczęśliwe. Moim zdaniem, komiks ma piękne ilustracje. Tekstu jest niewiele i jest on prosty i zrozumiały, nie ma zbyt zawiłej fabuły, co powoduje, że opowieść można przedstawić już najmłodszym molom książkowym ( ja bym obstawiała tak około 3 roku życia).








A Wy lubicie komiksy? Ja pamiętam swoje kolekcje, O Koziołku Matołku, Kajko i Kokosz i Tytus Romek i Atomek. A później moje serce skradł komiks Aria, Siódme Wrota. Uwielbiałam!

6 komentarzy:

  1. Właśnie ciesze się, że zrecenzowałaś komiksy,bo chciałabym Tomskiemu przedstawić komiks i szukałam od czego zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością kupię dla Zosi. Ja również zaczytywałam się w komiksach i chętnie wrócę do tamtych czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja fanką komiksów nigdy nie byłam ale Córcia lubi... Samodzielnie woli czytać właśnie je niż jakieś opowiadanka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Liska i Dzika znamy i lubimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zbieram pomału (głównie dla siebie) Asteriksa, Kajko i Kokosza i Thorgala, ale wiem że rynek komiksowy jest teraz dużo bardziej ciekawszy. Jakoś człowiek zapomina o tym, traktując komiks jako coś gorszego niż książki, a raczej niesłusznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje serce kiedyś, kiedyś skradł oczywiście Thorgal :)
    Mysza i lew super podobają mi się!

    OdpowiedzUsuń